I
Ententa
Zarząd
Domy
Regulaminy
Rozkład Zajęć
Wspomóż Entente
Skrzydło Szpitalne
Toplisty
Zapisy
II
Mamy 1992 rok
18 maja
Północna Anglia


Przez zbliżające się lato dni stawały się nieznośnie upalne, zaś wieczory i noce przyjemnie ciepłe. Coraz rzadziej występowały deszcze, czy mroźne wiatry, jednak codziennością okazały się burze.


Pełnia: 4-5 czerwca. Godzina: 13:13.

Offtop [?]
Regulamin Offtop
Spis Sal

____


Aula Niepokonanych [?]
Komnata 1 [?]
Komnata 2 [?]
Komnata 3 [?]
Okrągła Sala [?]
Baszta Wschodnia [?]
Baszta Zachodnia [?]
Baszta Umysłów [?]
Laboratorium [?]
Dziedziniec [?]
Błonia [?]
Szklarnia [?]
Boisko Quidditcha [?]
Amfiteatr [?]

____


Gabinet Dyrekcji [?]
Dormitorium [?]
Dzienny Salon [?]
Sala Luster [?]
Poddasze [?]
Podziemia [?]
Biblioteka [?]
Kuchnia [?]
Skrzydło Szpitalne [?]
Stare Skrzydło [?]
Łaźnie [?]
Korytarze [?]

____


Zagroda Smoków [?]
Zagroda Hipogryfów [?]
Jaskinia smoków [?]
Urwiska [?]
Plaża [?]
Miasteczko [?]
Gospoda Galeon [?]
Inkwizytor
Sarah Diggory - Hooch

Ogłoszenia
Wizytacje
Raporty Lekcyjne
Dekrety Edukacyjne
Nadmorska Osada Czarodziejów

Skrytki Bankowe


Spis skrytek
Założ skrytke
Wejdź do Filii Bankowej



Główna Ulica
[Przespaceruj się]

Herbaciarnia
Księgarnia
Sklep Hadriana
Zielone Szczęście
Punktacja
Eveneth  67  pkt
Corhter  65  pkt
Lathiriel  -80  pkt
[Objaśnienie punktów]
Witamy!
Witaj w Entencie, szkole przyjaźni
Która chce Cię poprowadzić
Ku wiedzy i Magii
Witaj w Entencie, która Cię nauczy
jak żyć, jak poznawać, jak badać i być.
Wystarczy, że chcesz, zapisać się...
Sumiennych szukamy, odpowiedzialnych
Nad wszystko godnych, gotowych zwartych.
Nie chcemy tutaj hołoty wcale,
Bo Ententa doskonałych, uczy doskonale!


Tam gdzie fantazja i magia mogą wyczarować rzeczywistość...

- 2012-05-13 14:11:52
Lato zbliżało się wielkimi krokami, dając o sobie znać coraz wyższą temperaturą i słonecznymi dniami. Kwieciste rabatki zaczynały się mienić milionami kolorów, przyciągając na błonia uczniów oraz inne stworzenia. Za dnia, kamienne ławeczki były pozajmowane przez miłośników świeżego powietrza. Ci, którym przeszkadzało ciepło, odpoczywali w zamku, w godzinach wolnych od zajęć. Dla uważnych słuchaczy nie dziwne były również odgłosy dochodzące z boiska Quidditcha, gdzie profesor Darkwood poniewierał młode pokolenia graczy i trenował swoją drużynę do międzyszkolnych zawodów.  
 
Niewiele uczniów wiedziało, że poza codziennością, w zamku odbywały się również inne zajęcia, które nastręczały dorosłym czarodziejom wiele trosk, jak również satysfakcji. W zakamarkach dyrektorskiego gabinetu.  
- Bo ty myślisz, że od razu, jak przestąpią mury szkoły, to rzuci się na nich stado śmierciożerców! - Przed biurkiem dyrektorki, które obecnie zajmował Cohen, Marcielle żywo i zawzięcie gestykulował rękoma, by dodać swoim słowom powagi. 
- Po prostu wiem, że lepiej będzie jeżeli zabierzesz jeszcze kogoś dorosłego. - Dyrektor raz po raz wywracał oczyma. - Proponuję ci wziąć Henry'ego Eagletona. Sądzę, że odpocznie sobie od ganiania uczniów... na terenie szkoły. 
- Ale ja nie chcę... - Salvatore czuł się dotknięty. Wszyscy, włącznie z dyrektorem, który był jego przyjacielem, wątpili w jego umiejętności dowodzenia większymi i zorganizowanymi grupami uczniów.  
- Marcel, masz zabrać Eagletona i to moje stanowisko, którego nie poddam. W przeciwnym razie zrezygnujesz z wycieczki. - zdecydował Cohen tonem nie znoszącym sprzeciwu. Chcąc nie chcąc, Marcielle był zmuszony ustąpić.  
 

 

Gabinet nie był okupowany jedynie przez Cohena. Tego samego dnia, gdy reszta dyrekcji już wyszła, May zaszyła się na parapecie z kubkiem gorącej czekolady. Patrzyła na zmiany pogodowe następujące za oknem. Dopiero świeciło słońce, teraz znów padał deszcz. Zapewne jutro także siądzie tam by zobaczyć jak kwiaty rozchylają płatki, chłonąc po raz kolejny słoneczne światło. Często towarzyszył jej tajemniczy szermierz, który dosiadał się i rozmawiał z nią, gładząc kobietę uspokajająco po włosach. 
 
Także tym razem wszedł do pomieszczenia bez pukania i przystanął za panną Momente, opierając się barkiem o ścianę. 
- Czy plotki mówią prawdę? Wyjeżdżasz? 
- Owszem. Dostawca smoczych jaj w końcu podał mi datę odbioru. Muszę się wybrać na kilka dni do Włoch, a przy okazji załatwię parę innych spraw. – głos kobiety był spokojny, tak samo jak spojrzenie trawiastozielonych tęczówek. Edgar aż musiał przysiąść z wrażenia. Więcej smoków na terenie zamku! Ta kobieta zaczynała popadać w coraz większy obłęd. 
- Ale osłabisz dyrekcje. Nie będzie już trójcy do obrony zamku. 
- Nie martw się, już postarałam się o zastępcę. A raczej zastępczynie. Panna Aligieri ostatnio popisała się odwagą, zyskała niemalże miano bohaterki. Myślę, że posada vice dyrektorki będzie bezpieczna w jej rękach. 
Mężczyzna nie mógł uwierzyć że tak szybko Rizi zyskała zaufanie dyrekcji. Skinął jednak głową, uśmiechając się przy tym. Jego uśmiech, mimo że szczery, nadal wyglądał jak paszcza drapieżnej ryby. May przeszedł dreszcz. 
 

 
Uczniowie od rozpoczęcia roku zdążyli się już podzielić na grupy. Po auli i korytarzach kręciły się fanki Hietera, zaopatrzone w przypinki z napisem „Nawet bez zaklęć oczaruję Twoje serce”, który po kilku sekundach zamieniał się w nieco krzywe, bo robione z ukrycia, zdjęcie uśmiechniętego Scotta. Czasem chowały się w krzakach przy bramie wejściowej by sprawdzić kogo tym razem wyciąga na sekretną randkę do Osady. Uczniowie szeptali, że teraz młody Hieter będzie miał rywala w postaci brata vice dyrektora, były to jednak zwykłe plotki. Ale czy jedyne? Otóż nie. Wieści niosły, że dyrektor Cohen oświadczył się nauczycielce szermierki i planowano huczny ślub na błoniach w towarzystwie większej ilości zbrojnych ludzi. I na jej temat nie poskąpiono komentarzy. Że wieczorami spotyka się nadal ze swoim trenerem i znikają na kilka godzin gdzieś między urwiskami, że umawia się z uczniami, że jednak woli kobiety, oraz że jest skrytobójczynią, mającą tu sekretne zadanie. Do niej na szczęście te informacje jeszcze nie dotarły. Rin za to dostał stały przydomek Pedofila, ponieważ bardzo często widziano go z czternastoletnią córką Eleny Sharon. 
Jakiś uczeń rozpowiadał na prawo i lewo że którejś nocy nauczyciele urządzili przyjęcie, na którym ktoś zginął z ich ręki. Zainteresowani koledzy jednak nie zdążyli się dopytać o szczegóły, bo chłopak rozpłynął się gdzieś jeszcze przed zachodem słońca. Niektórzy powiadają, że sama dyrektorka odwoziła go w limuzynie w bliżej nieokreślonym kierunku. 
Do szkoły także napłynęło kilka listów mugolskich rodzin, zapewniając że jeżeli homoseksualizm nie zniknie z zamku, to zabiorą swoje dzieci. 
 

 
 
Trzy barwne postacie zajrzały ukradkiem do auli, po czym wślizgnęły się do środka, szybko umykając pod stół. Obserwowali pana de Terru z zapartym tchem. 
- Mówiłem wam że on nie jest normalny! Rozmawia z krzesłem. – szepnął jeden z przejętych uczniów. Młodsza od niego dziewczyna o wściekle zielonych pasemkach trzepnęła go w łeb. 
- To Nakamura, ty głupi gnomie. Jak mogłeś pomylić Nakamurę z krzesłem?! 
Trzeci chłopak, chyba najmłodszy, nie odzywał się. Nadal uważnie przyglądał się owej parze. Starał się czytać z ruchu warg, lecz nie umiał. Skrzywił się nieznacznie gdy oboje się ku sobie nachylili. 
- Operacja Listopadowy Maj  rozpoczęta. Czekajcie na sygnał od dowódcy. Wpadniemy tam za trzy... dwa... jeden... I zgasło światło. Nie w auli. Tylko ta trójka nic nie widziała. Reszta obecnych zaś usłyszała głośny huk dobiegający spod stołu uczniowskiego, dokładnie spod końca będącego najbliżej drzwi. Gdy przejęci uczniowie zajrzeli pod obrus, zobaczyli czarną dziurę. Pod stołem znajdowała się otwarta klapa.
dodał: Marc więcej | komentarz[0] |

Zapisy
Na Ucznia
Na Nauczyciela
Na Pracownika

Uczniowie:
rezerwa: 1
przyjęci: 48
Nauczyciele:
rezerwa: 9
przyjęci: 19
Pracownicy:
rezerwa: 1
przyjęci: 12



Uczniowie Ententy:
Lathiriel: 16
Corther: 15
Eveneth: 17

Sowiarnia
Nauczyciele
Pracownicy
Uczniowie
Klimat
Mistrzowie Gry
Straż Klimatu
Zasady
Karty Postaci
Spis Zaklęć
Tablica Informacyjna

Ogłoszono nabór do szkolnej drużyny Quidditcha! Chcesz spróbować swych sił? Przemyśl to dobrze! Więcej informacji niebawem, kandydatury proszę zgłaszać do Erica Highwinda.

~~~~~

Wiele sów pojawiło się dzisiejszego dnia w zamku. Wraz z nimi, na każdym uczniowskim łóżku można zauważyć grubą paczkę, a w niej szkolne mundurki! Śnieżnobiała koszula, proste, czarne spodnie, a dla dziewcząt plisowane spódnice po kolana i pantofle, stworzone na wzór lakierek. Do tego prosta szata, przypominająca pelerynę, po kostki, na której wyszyte zostały herby domów.

Na paczce dodatkowo została przypięta mała kartka z napisem: "Obowiązkowo na lekcjach, uroczystościach i posiłkach. W czasie wolnym, ten strój nie obowiązuje."
Rozkład Zajęć

Klasa I

18:00: ONMS w Blonia
19:00: Pojedynki w Amfiteatr


Klasa II
18:00: ONMS w Blonia
19:00: Pojedynki w Amfiteatr


Klasa III
18:00: ONMS w Blonia
19:00: Pojedynki w Amfiteatr

Wszelkie treści na stronie są autorstwa zarządu i społeczności Ententy. Nie życzymy sobie aby ktokolwiek kopiował je oraz powielał bez zgody autora. Obrazki zostały przerobione przez nas. Nie posiadam praw autorskich do oryginałów, jednakże do przeróbek już owszem.
 
� 2012 Ententa. Wszelkie prawa zastrzeżone.
 

powered by jPORTAL 2 & UserPatch